Reklama

Wybierz się na pielgrzymkę po zdrowie!

2018-04-09 13:58

Edyta Rzewuska


Prelekcje lekarzy kardiologów i innych specjalistów zajmujących się leczeniem niewydolności krążenia, bezpłatne badania profilaktyczne, koncert ELENI i Msza święta przed wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej – tak w skrócie prezentuje się Kongres Niewydolne Serce, który odbędzie się 5 maja 2018 roku w G2A Arena Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego w Jasionce.

Jak dbać o serce? Jak żyć z niewydolnością krążenia? Jaką profilaktykę stosować? Tak nie wiele potrzeba, by utrzymać serce w dobrej kondycji – wystarczą systematyczne badania, dobre nawyki i merytoryczna wiedza z zakresu kardiologii.

Serce to najważniejszy narząd człowieka, dlatego też każdy powinien się o nie troszczyć, zwłaszcza Ci, którzy borykają się z niewydolnością krążenia. Wiedzę z zakresu profilaktyki z pewnością zdobędziesz podczas Konferencji Niewydolne Serce, której celem jest zwiększenie świadomości na temat tego schorzenia. Do udziału w wydarzeniu zapraszamy wszystkich tych, którzy mają problemy z zaburzeniem przepływu krwi.

Reklama

Kongres został utrzymany w konwencji „Pielgrzymki po zdrowie”. W związku z tym agendę rozpocznie msza święta przed wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej koncelebrowana przez biskupa Jana Wątrobę. Z myślą o wszystkich tych, którzy borykają się z różnymi chorobami serca przygotowano prelekcje specjalistów zajmujących się leczeniem niewydolności krążenia. Biorąc udział w wydarzeniu, dowiesz się jak prawidłowo się odżywiać i „polepszyć jakość życia”, jak i nauczysz się udzielać pierwszej pomocy. Ponadto każdy będzie mieć możliwość skorzystania z bezpłatnych badań profilaktycznych. Uwieńczeniem wydarzenia będzie koncert znanej polskiej piosenkarki – Eleni.

Tagi:
kongres

Czy Katolik może być przedsiębiorcą?

2017-11-30 11:28

Jakie zmiany powinny zostać dokonane w prawie, aby polscy przedsiębiorcy mogli coraz lepiej rozwijać swoje firmy?


Co zrobić, żeby relacje rząd – samorząd – przedsiębiorca przyczyniły się do rozwoju polskich firm?

Jak wartości chrześcijańskie mogą zmienić oblicze biznesu?

Polacy stają się coraz bardziej przedsiębiorczy. Nie boją się otwierać własne firmy oraz wdrażać w życie nawet najbardziej szalone biznesplany. Otworzyć firmę to jedno, natomiast zmierzyć się z trudnościami napotykanymi podczas jej prowadzenia, to zupełnie inna sprawa. Wymogi rynku, konkurencja, zawiłe przepisy to tylko wierzchołek góry lodowej, z którą muszą na co dzień mierzyć się polscy przedsiębiorcy. Do tego dochodzą dylematy o moralność postępowania, która w obiegowej opinii spowalnia lub wręcz uniemożliwia dynamiczny rozwój firmy.

Według danych Instytutu Socjologii UKSW 95% polskich przedsiębiorców deklaruje, że jest wyznania rzymsko-katolickiego. Spora część z nich szuka złotego środka pomiędzy tym jak dobrze i nowocześnie zarządzać swoją firmą, i jednocześnie żyć w zgodzie ze swoimi wartościami.

Już 9 grudnia 2017 r. Polska Akademia Biznesu, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom polskich przedsiębiorców, organizuje Kongres Chrześcijańskich Przedsiębiorców. Wydarzenie skierowane do przedstawicieli polskiego biznesu oraz przedstawicieli małych i średnich firm odbędzie się w Sali Kolumnowej Sejmu RP. Wezmą w nim udział m.in. przedstawiciele Polskiego Rządu, Fundacji Ordo Iuris, Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, przedsiębiorcy, prawnicy oraz przedstawiciele duchowieństwa. Prelegenci będą dyskutować o optymalnych rozwiązaniach dla polskiego biznesu, znaczenia Katolickiej Nauki Społecznej dla prowadzenia przedsiębiorstw, integracji małych i średnich firm czy identyfikacji potrzeb biznesmenów w zakresie prawno-społecznym.

Aby wziąć udział w Kongresie Chrześcijańskich Przedsiębiorców należy zarejestrować się przez stronę www.kchp.pl. Konferencja nie ma cennika, w związku z tym każdy jest zaproszony!

Patronat na wydarzeniem objęło m.in. Ministerstwo Rozwoju, TVP 1, Program 1 Polskiego Radia oraz Tygodnik Niedziela.

Cele Kongresu

1. Identyfikacja potrzeb oraz pomysłów przedsiębiorców w zakresie prawno-społecznym.

2. Refleksja nad znaczeniem katolickiej nauki społecznej dla biznesu.

3. Ukazanie wartości chrześcijańskich jako drogi rozwoju polskiego przedsiębiorcy.

4. Integracja polskich przedsiębiorców, dla których ważne są wartości chrześcijańskie.

5. Wzajemna wymiana doświadczeń biznesowych.

Idea

Polska gospodarka nabiera rozpędu. Wskazują na to wszelkie dane, obliczenia i ratingi. Prognozy też są optymistyczne. Polscy pracodawcy chcą zatrudniać coraz więcej osób. Mimo różnych zawirowań, wzrost polskiego PKB wyniesie więcej niż się spodziewano.

Jak wobec tych rewelacji odnajdują się przedsiębiorcy? Przecież polska gospodarka – tak jak każda inna – funkcjonuje właśnie dzięki rozwojowi firm. Czy zatem nadchodzą złote lata dla polskiego biznesu? Każdy trzeźwo myślący ekonomista daleki jest od radykalnych aklamacji sukcesu. Dla przedsiębiorcy nigdy nie ma takiego czasu, w którym mógłby on spocząć na laurach. Biznes to ciągła praca, nieustanne nawiązywanie relacji, regularny rozwój, wyprzedzanie konkurencji, innowacje… Znaczna część polskich biznesmenów to chrześcijanie. Nie oznacza to jedynie ich konfesji. Są to specyficzni budowniczy polskiej gospodarki. W swojej działalności posiadają bowiem nie tylko dążenie do powiększenia swojego kapitału. Chrześcijanin przede wszystkim chce budować „przedsiębiorstwo”, czyli COŚ co się WYDARZA między LUDŹMI. To oczywiście również przynosi zysk. Jednak przedsiębiorca chrześcijański sięga do sedna biznesu – do człowieka, do relacji, do wspólnoty.

Dlatego też Polska Akademia Biznesu oraz Chrześcijańska Organizacja Przedsiębiorców chcą pomagać w spotykaniu się ludzi, którym bliskie jest właśnie takie podejście do ekonomii i gospodarki. O wartościach zawsze warto rozmawiać. Ale jeszcze lepiej wprowadzać je w życie. Właśnie dlatego Kongres będzie poświęcony prawu, które pozwala na systemowe wprowadzanie takich zmian, które będą chronić zarówno zysk, jak i człowieka w biznesie. Chcemy też rozmawiać o tym, jak wartości ewangeliczne mogą pomagać w prowadzeniu biznesu; chcemy wreszcie pokazywać, że katolicka nauka społeczna nie jest hamulcem rozwoju biznesu, lecz jego fundamentem. Kongres jest zatem dobrą okazją do wzmocnienia poczucia, że idee chrześcijańskie są bliskie i przyjazne polskim firmom. Spotkanie będzie wspólnym poszukiwaniem takiego sposobu prowadzenia przedsiębiorstwa, które dba zarówno o jakość, produktywność, dochody jak i o człowieka, który jest podstawą i celem wypracowanych dóbr.

Grupa docelowa

1. Polscy przedsiębiorcy.

2. Prawnicy, ekonomiści.

3. Politycy.

3. Specjaliści związani z tematyką katolickiej nauki społecznej.

Zaproszeni Goście

Mariusz Haładyj - Wiceminister Rozwoju

ks. prof. Ireneusz Mroczkowski - były rektor seminarium duchownego, teolog moralista

prof. Zbigniew Krysiak – Instytut Myśli Schumana, wykładowca Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie

mec. Jerzy Kwaśniewski – Wiceprezes Zarządu Instytutu na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris

Cezary Kaźmierczak – Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców ZPP

Wiesław Włodek - Wiceprezes Poczty Polskiej

Maciej Lisowski - Prezes Fundacji Lex Nostra

Karol Zarajczyk - Prezes Ursus S.A.

Jan Brodawka – właściciel Zakładów Mięsnych Karol

Justyna Bielecka - prowadzi razem z mężem firmę JB Multimedia

Krzysztof Jędrzejewski - 16. najbogatszy Polak wg Forbes 2013, większościowy udziałowiec Mostostal Zabrze

Krzysztof Kinder - Radca Prawny, współwłaściciel jednej z największych kancelarii w woj. kujawsko-pomorskim

Tomasz Kowalczyk - Partner Zarządzający HardGamma Ventures

Program

Kongres poprowadzi Tomasz Sztreker – przedsiębiorca, właściciel Polskiej Akademii Biznesu

8:30- 9:00 - Rejestracja

9:00 – 9:15 – Rozpoczęcie wraz z oficjalnym otwarciem

Przywitanie – Tomasz Sztreker

9:15 – 10:00 - Wykład otwierający

(TBC)

10:00 – 11:30 – Jak zmieniać prawo, aby polskie firmy mogły się lepiej i szybciej rozwijać?

mec. Jerzy Kwaśniewski - Wiceprezes Ordo Iuris

Maciej Lisowski - Prezes Fundacji Lex Nostra

Cezary Kaźmierczak - Prezes ZPP

11:30 – 11:45 - Przerwa

11:45 – 13:15 - Jak polski przedsiębiorca może osiągnąć sukces?

Mariusz Haładyj- Wiceminister Rozwoju

prof. Zbigniew Krysiak – SGH, doradca Wiceministra Finansów, Prezes Instytutu Myśli Schumana

Wiesław Włodek - Wiceprezes Poczty Polskiej

Jan Brodawka – właściciel Zakładów Mięsnych „Karol”

Karol Zarajczyk - prezes Ursus S.A.

Tomasz Kowalczyk - partner zarządzający HardGamma Ventures

13:15 – 13:30 – Przerwa

13:30 – 15:00- Jak osiągnąć sukces dzięki chrześcijańskim zasadom w biznesie - szansa na rozwój czy obietnice bez pokrycia?

ks. prof. Ireneusz Mroczkowski – były rektor seminarium duchownego, etyk i moralista

Justyna Bielecka - prowadzi razem z mężem firmę JB Multimedia

Krzysztof Jędrzejewski – przedsiębiorca, 16. najbogatszy Polak wg Forbes 2013

mec. Krzysztof Kinder – właściciel jednej z największych kancelarii prawnych w woj. kujawsko-pomorskim

15:00 – 15:30 – Zakończenie – Tomasz Sztreker

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: nie ma zgody, by małżonkowie niekatoliccy przyjmowali Komunię św.

2018-04-18 22:50

st (KAI) / Linz

Kongregacji Nauki Wiary, której przewodniczy abp Luis Ladaria, listem z 22 lutego, miała odmówić zezwolenia, aby współmałżonek niekatolicki pary mieszanej mógł przyjmować Eucharystię w Kościele katolickim – informuje austriacki portal kath.net. Decyzję tę miał potwierdzić Papież Franciszek.

Tama66/pixabay.com

Zgodnie z projektem wytycznych zatwierdzonych przez Niemiecką Konferencję Biskupów w lutym b.r. większością 2/3 głosów, małżonkowie protestanccy mogli by przyjmować Komunię św. po „poważnym zbadaniu sumienia”, a także musieli by „potwierdzić wiarę Kościoła katolickiego” co do Eucharystii, pragnąc zakończyć „poważne cierpienie duchowe” oraz „zaspokoić głód Eucharystii”.

Pomimo zapewnień ze strony przewodniczącego konferencji, kardynała Reinharda Marxa, że nie jest to jakąkolwiek próbą zmiany doktryny Kościoła, wniosek głęboko podzielił biskupów niemieckich.

Kard. Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, potępił ten ruch jako „sztuczkę retoryczną” i stwierdził, że warunki wymienione w projekcie dokumentu nie mogą zostać spełnione, jeśli chcemy pozostawać wiernymi nauczaniu Kościoła.

Na początku kwietnia b.r . pojawiała się informacja, że siedmiu biskupów, w tym kard. Rainer Woelki z Kolonii poprosiło o interwencję prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abpa Luisa Ladarii Ferera SJ. W trzystronicowym liście opublikowanym na łamach Kölner Stadt-Anzeiger stwierdzili, że Niemiecka Konferencja Episkopatu może przekroczyć swoje kompetencje i poprosili Watykan o pomoc. List był adresowany również do kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Oprócz kardynała Woelkiego list podpisali abp Ludwig Schick z Bambergu oraz biskupi Konrad Zdarsa (Augsburg), Gregor Maria Hanke (Eichstätt), Wolfgang Ipolt (Görlitz), Rudolf Voderholzer (Ratyzbona) i Stefan Oster (Passawa). W lutym b.r. większość biskupów niemieckich wyraziła zgodę na umożliwienie luterańskiemu członkowi pary mieszanej komunii. Natychmiast podjęto w tej kwestii konsultacje z Watykanem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek w Molfetta: żyjmy Eucharystią, aby być źródłem nadziei, radości i pokoju

2018-04-20 14:10

st (KAI) / Molfetta

Do autentycznego przeżywania Eucharystii, aby być źródłem nadziei, radości i pokoju zachęcił dziś papież podczas Mszy św. w porcie w Molfetta w południowowłoskim regionie Apulii. Jego wizyta w tym mieście związana jest z 25. rocznicą śmierci Sługi Bożego, biskupa Antonio Bello, który w latach 1982-93 był ordynariuszem tamtejszej diecezji.

Greg Burke/Twitter.com

W swojej homilii Franciszek podkreślił, że Eucharystia „to nie piękny obrzęd, ale najgłębsza, najbardziej konkretna, najbardziej zaskakująca, jaką można sobie wyobrazić komunia z Bogiem: komunia miłości tak realna, że przybiera formę pokarmu”. Jest ona źródłem życia chrześcijańskiego. Ponadto pozwala nam, abyśmy, wychodząc ze Mszy św., żyli już nie dla siebie, ale dla innych. Kaznodzieja wskazał, że tak żył don Tonino. „Marzył o Kościele głodnym Jezusa i nietolerancyjnym wobec wszelkiej światowości” – przypomniał Ojciec Święty. Jednocześnie zachęcił wiernych do postawienia sobie pytania: „Czy po tylu komuniach staliśmy się ludźmi komunii?”.

Podkreślił następnie, że Eucharystia jest także chlebem pokoju, ponieważ spożywamy ją razem z innymi. „My, którzy dzielimy ten Chleb jedności i pokoju, jesteśmy powołani, aby kochać każde oblicze, aby naprawić każde rozdarcie; być, zawsze i wszędzie, budowniczymi pokoju” – stwierdził mówca.

Wskazał, że z Eucharystią ściśle łączy się Słowo Boże, wzywające nas do przemiany życia. Jezus szuka bowiem nie naszych refleksji, ale naszego nawrócenia. Nie możemy wegetować w małych satysfakcjach. Po spotkaniu Zmartwychwstałego nie możemy czekać, nie możemy odkładać na później; musimy iść, wyjść, mimo wszystkich problemów i niepewności, stawać się „kurierami nadziei”, prostymi i radosnymi rozdawcami wielkanocnego alleluja – stwierdził papież.

Podkreślił ponadto znaczenie, jakie na drodze apostoła Pawła odgrywa posłuszeństwo Bogu i pokora. „Słowo Boże uwalnia, podnosi, sprawia, że idziemy naprzód, pokorni i odważni zarazem. Nie czyni z nas ludzi o ustalonej pozycji i mistrzów swoich umiejętności, ale autentycznych świadków Jezusa w świecie” – wskazał Franciszek.

„Na każdej Mszy karmimy się Chlebem życia i Słowem, które zbawia: żyjmy tym, co celebrujemy! W ten sposób, podobnie jak don Tonino, będziemy źródłem nadziei, radości i pokoju” - zakończył swe kazanie Ojciec Święty.



Oto polski tekst kazania Ojca Świętego:

Usłyszane przez nas czytania przedstawiają dwa elementy zasadnicze dla życia chrześcijańskiego: Chleb i Słowo.

Chleb jest podstawowym pokarmem dla życia, a Jezus w Ewangelii daje nam siebie jako Chleb życia, jakby chciał powiedzieć: „Beze Mnie nie możecie się obyć”. I używa mocnych wyrażeń: „Spożywajcie moje ciało i krew moją pijcie” (por. J 6, 53). Co to znaczy? Że dla naszego życia istotne znaczenie ma nawiązanie życiodajnej, osobistej więzi z Nim. Ciało i krew. Tym jest Eucharystia: nie jest to piękny obrzęd, ale najgłębsza, najbardziej konkretna, najbardziej zaskakująca, jaką można sobie wyobrazić, komunia z Bogiem: komunia miłości tak rzeczywista, że przybiera formę pokarmu. Życie chrześcijańskie wychodzi za każdym razem stąd, od tego stołu, gdzie Bóg karmi nas miłością. Bez Niego, Chleba życia, każdy wysiłek w Kościele jest daremny, jak przypominał don Tonino Bello: „Nie wystarczą uczynki miłosierdzia, jeśli brakuje miłości uczynków. Jeśli brakuje miłości, z której wychodzą dzieła, jeśli brakuje źródła, jeśli brakuje punktu wyjścia, jakim jest Eucharystia, każde zaangażowanie duszpasterskie okazuje się jedynie karuzelą spraw”.

Jezus w Ewangelii dodaje: „Kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (w. 57). Jakby chciał powiedzieć: ten, kto karmi się Eucharystią, przyswaja sobie tę samą mentalność, co Pan. On jest Chlebem łamanym dla nas, a kto go przyjmuje, staje się z kolei chlebem łamanym, który nie powstaje na zaczynie pychy, ale daje się innym: przestaje żyć dla siebie, dla własnego powodzenia, dla posiadania czegoś lub stania się kimś, ale żyje dla Jezusa i jak Jezus, to znaczy dla innych. Życie dla to znak wyróżniający tych, którzy pożywają ten chleb, „znak firmowy” chrześcijanina. Żyć dla. Można by to wywiesić jako ogłoszenie przed każdym kościołem: „Po Mszy św. nie żyjemy już dla siebie, ale dla innych”. (...) Don Tonino tak żył: był wśród was jako biskup-sługa, pasterz, który stał się ludem, który przed tabernakulum uczył się, jak dawać siebie na pokarm dla ludzi. Marzył o Kościele głodnym Jezusa i nietolerancyjnym wobec wszelkiej doczesności, o Kościele, który „umie dostrzegać ciało Chrystusa w niewygodnych tabernakulach nędzy, cierpienia, samotności”. Ponieważ, jak mawiał, „Eucharystia nie toleruje siedzącego trybu życia” i nie wstając od stołu pozostaje „sakramentem niedokończonym”. Możemy zadać sobie pytanie: czy we mnie sakrament ten jest urzeczywistniany? Bardziej konkretnie: czy lubię jedynie, aby Pan usługiwał mi do stołu, czy też wstaję, by służyć jak Pan? Czy daję w życiu to, co otrzymuję na Mszy św.? A jako Kościół moglibyśmy się zapytać: czy po tylu komuniach staliśmy się ludźmi komunii?

Chleb życia, Chleb łamany jest bowiem także chlebem pokoju. Don Tonino twierdził, że „pokój nie nadchodzi, gdy ktoś bierze sobie tylko swój chleb i idzie go zjeść na własną rękę. [...] Pokój jest czymś więcej: jest wspólnym spożywaniem posiłku”. Jest to „spożywanie chleba razem z innymi, nie oddzielając się, jest zasiadaniem do stołu pośród różnych osób”, gdzie „inny jest obliczem, które trzeba odkryć, kontemplować, któremu trzeba okazać czułość”. Ponieważ konflikty i wszystkie wojny „znajdują swój korzeń w zaniku twarzy”. A my, którzy dzielimy ten Chleb jedności i pokoju, jesteśmy powołani, aby kochać każde oblicze, aby naprawić każde rozdarcie; być, zawsze i wszędzie, budowniczymi pokoju.

Razem z Chlebem, Słowo. Ewangelia mówi o zaciekłych dyskusjach wokół słów Jezusa: „Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?” (w. 52). Kryje się w tych słowach atmosfera defetyzmu. Przypomina je wiele naszych słów: jak Ewangelia może rozwiązać problemy świata? Jaki jest pożytek czynienia dobra pośród tak wielkiego zła? I tak popadamy w błąd tych ludzi, sparaliżowanych dyskutowaniem o słowach Jezusa, zamiast być gotowymi do zgody na przemianę życia, o którą On prosił. Nie zrozumieli, że Słowo Jezusa ma służyć przejściu przez życie, a nie by usiąść i mówić o powodzeniach i niepowodzeniach. Don Tonino, właśnie w okresie wielkanocnym życzył przyjęcia tej nowości życia, przechodząc w końcu od słów do czynów. Dlatego napominał tych, którzy nie mieli odwagi, by się zmienić: „Specjalistów zakłopotania. Pedantycznych księgowych plusów i minusów. Roztropnych wyrachowanych aż po skurcz przed ruchem”. Jezusowi nie odpowiada się według wyrachowania i wygody chwili, ale przez „tak” całego życia. On szuka nie naszych refleksji, ale naszego nawrócenia.

Sugeruje to nam samo Słowo Boże. W pierwszym czytaniu zmartwychwstały Jezus zwraca się do Szawła i nie proponuje mu subtelnego rozumowania, ale prosi go, by zaryzykował całe swe życie. Mówi mu: „Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić” (Dz 9,6). Przede wszystkim: „Wstań”. Pierwszą rzeczą, której należy unikać, jest leżenie na ziemi, bierne znoszenie życia, zadręczanie się lękiem. Ileż to razy don Tonino powtarzał: „Wstań!”, ponieważ „przed Zmartwychwstałym nie można przebywać inaczej jak tylko na stojąco”. Zawsze trzeba wstawać, patrzeć w górę, gdyż apostoł Jezusa nie może zadowalać się małymi satysfakcjami.

Następnie Pan mówi Szawłowi: „Wejdź do miasta”. Także do każdego z nas mówi: „Idź, nie trwaj zamknięty w swych bezpiecznych przestrzeniach, podejmij ryzyko!”. W życie chrześcijańskie musi wejść Jezus i musi być ono ofiarowane dla innych. Po spotkaniu Zmartwychwstałego nie możemy czekać, nie możemy odkładać na później; musimy iść, wyjść, pomimo wszystkich problemów i niepewności. Spójrzmy na przykład Szawła, który po rozmowie z Jezusem, choć ślepy, wstaje i idzie do miasta. Widzimy Ananiasza, który, choć bojaźliwy i niezdecydowany, mówi: „Jestem, Panie” (w. 10) i natychmiast udaje się do Szawła. Wszyscy jesteśmy powołani, niezależnie od sytuacji, w której się znajdujemy, aby nieść wielkanocną nadzieję, być „Cyrenejczykami radości”, jak mawiał don Tonino; sługami świata, ale jako zmartwychwstali, a nie pracownicy. Nigdy się nie martwiąc, nigdy się nie poddając. Miło jest być „kurierami nadziei”, prostymi i radosnymi rozdawcami wielkanocnego alleluja.

W końcu Jezus mówi do Szawła: „Powiedzą ci, co masz czynić”. Szaweł, człowiek pewny siebie i stanowczy milczy i odchodzi, posłuszny Słowu Jezusa. Akceptuje posłuszeństwo, staje się cierpliwy, rozumie, że jego życie nie zależy już od niego. Uczy się pokory. Pokorny nie oznacza bowiem nieśmiałego lub zrezygnowanego, ale posłusznego Bogu i wyzbytego samego siebie. Wtedy nawet upokorzenia, takie jak te, którego doświadczył Szaweł, leżący na ziemi na drodze do Damaszku, stają się opatrznościowe, ponieważ ogałacają z arogancji i pozwalają Bogu, by nas podnieść. A Słowo Boże: uwalnia, podnosi, sprawia, że idziemy naprzód, pokorni i odważni zarazem. Nie czyni z nas ludzi o ustalonej pozycji i mistrzów swoich umiejętności, ale autentycznych świadków Jezusa w świecie.

Drodzy bracia i siostry, na każdej Mszy karmimy się Chlebem życia i Słowem, które zbawia: żyjmy tym, co celebrujemy! W ten sposób, podobnie jak don Tonino, będziemy źródłem nadziei, radości i pokoju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem