Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Piuska

2018-10-10 11:21

Ks. Jakub Nagi
Edycja rzeszowska 41/2018, str. IV

Archiwum autora
Ks. Jakub Nagi z papieską piuską

40 lat minęło od dnia, kiedy świat usłyszał „Habemus Papam!” – „Mamy Papieża!”. Papieża Świętego. Papieża Wielkiego. Papieża Słowian. 40 lat temu wołał: „Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. 40 lat trwa ta niezwykła historia

Mógłbym pisać o tym, co powszechnie wiadomo. O tym, co w kronikach, encyklopediach, watykańskich annałach. Ale dzisiaj może głębiej, refleksyjnie.

Trzymam w dłoniach piuskę. Białą piuskę ośmioramienną, która jest częścią stroju biskupa Rzymu. Ta jest wyjątkowa. Ta jest pierwsza. To w niej, 16 października 1978 r. świat zobaczył Papieża znad Wisły. Wtedy to może niewielki dodatek, ale dzisiaj relikwia. Kiedyś to kawałek misternie zszytego materiału, dzisiaj wyjątkowy skarb, bo jego właściciel jest w niebie.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 41/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
Jan Paweł II

Arturo Mari do redaktorów „Niedzieli”: waszym zadaniem jest nieść prawdę o św. Janie Pawle II

2018-10-19 16:10

Ks. Mariusz Frukacz

Magda Nowak/Niedziela

„Waszym zadaniem, jako dziennikarzy jest zanieść dalej, do innych prawdę o św. Janie Pawle II, o tym co zrobił dla Polski, dla świata i dla nas wszystkich” powiedział 19 października Arturo Mari do dziennikarzy i pracowników tygodnika katolickiego „Niedziela”. Znany fotograf papieski, wraz z żoną Coriną byli gośćmi redakcji „Niedzieli” w Częstochowie.

„Bardzo się cieszymy, że ponownie jest z nami wielki świadek pontyfikatu św. Jana Pawła II. Dzięki tej obecności jest z nami także Jan Paweł II” – podkreślił na początku spotkania Lidia Dudkiewicz redaktor naczelna „Niedzieli”.

Podczas spotkania Arturo Mari opowiedział o początkach swojej przyjaźni z Janem Pawłem II. Zaznaczył, że już w czasie Soboru Watykańskiego II, gdy przyjaźnił się z kard. Stefanem Wyszyńskim zapoznał się z abp. Karolem Wojtyłą. - Poznałem go jako młodego biskupa w czasie Soboru Watykańskiego II. Przedstawił mi młodego biskupa krakowskiego wielki Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, którego znałem wcześniej. Na Soborze Karol Wojtyła objawił się jako człowiek o jasnych i klarownych ideach, człowiek, który chciał otwarcia Kościoła na dialog ze współczesnym światem - wspominał fotograf.

Arturo Mari wspomniał również pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979 r. - To była bardzo ważna pielgrzymka. Pamiętam dwa momenty z Mszy św. na pl. Zwycięstwa w Warszawie, kiedy Jan Paweł II zatrzymał się przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Położył swoją rękę na płycie grobu i powiedział: "Dlaczego moja Ojczyzna musiała przelać tyle krwi?". A potem był ważny moment w homilii, kiedy upomniał się o obecność Chrystusa w życiu społecznym Polski. Wtedy też pierwszy raz powiedział: Ja, Jan Paweł II, papież”. - mówił Mari.

- Jan Paweł II był człowiekiem wielkiej pokory i miłości – kontynuował Artiro Mari i dodał: „To dzięki Janowi Pawłowi II Polska się zmieniła”.

Znany fotograf podkreślił że szczególnie podczas podróży po świecie widać było miłość Jana Pawła II do drugiego człowieka. - Podczas podróży do Zairu odwiedził szpital dla dzieci, w którym panowały trudne warunki. Jan Paweł wziął na ręce dziecko, którego stan wydawał się tragiczny. Kołysał je, głaskał po twarzy i ku wielkiemu zdziwieniu, maluch zaczął ruszać ramionami, otworzył oczy i uśmiechał się. Obok stali jego rodzice. Mama widząc, co się dzieje, popłakała się ze szczęścia, zaś ojciec dziecka całował ręce papieża. Nagle spod łóżka wyszła piątka dzieci, które zaczęły bawić się i tańczyć z Ojcem Świętym. Wychodząc ze szpitala, papież zatrzymał się przy siostrach zakonnych, które były pielęgniarkami. Klęknął przed nimi, całował ich ręce i mówił: „W imieniu Pana Boga błogosławię wam, dziękuję!” - wspominał A. Mari.

Arturo Mari opowiedział również, że w dzień swoich urodzin, 18 maja, Jan Paweł II wizytował jedną z rzymskich parafii pw. Chrystusa Króla. Arturo Mari jak zwykle robił zdjęcia. W pewnym momencie poczuł, że pomiędzy nogami przechodzi mu niewielki chłopiec, który podszedł do Ojca Świętego i zapytał: „Cześć, jak się czujesz?”. Papież odpowiedział: „Dobrze. A ty?”. Na to chłopiec stwierdził, że tylu ludzi pilnuje bezpieczeństwa papieża, a on dzięki swemu sprytowi przedostał się do niego pomiędzy nogami fotografa. Papież spojrzał na niego i stwierdził, że nie powinien robić takich rzeczy. Na to chłopiec zapytał bardzo bezpośrednio: „Znasz kobiety”. Jan Paweł II odpowiedział: „No, trochę znam”. Na to chłopiec: „Moja mama, jak wszystkie kobiety, przez 2 godziny przygotowywała się do wyjścia na to spotkanie: malowała się, czesała. Mogło się zdarzyć, że nie mógłbym cię zobaczyć, dlatego uciekłem z domu”. Papież: „Jak to uciekłeś? Przecież mama na ciebie czeka”. „Jest do tego przyzwyczajona”. Po czym chłopiec stwierdził, że choć jest mały i biedny, przyniósł Ojcu Świętemu prezent. Włożył rękę do kieszeni, wyciągnął coś i włożył do ręki Jana Pawła II. Kiedy papież zobaczył, co mu sprezentował chłopiec, pocałował tę rzecz. To był cukierek. Papież powiedział do chłopca: „Dziękuję, nie zasługuję na to”.

- Jan Paweł II często mówił: „Dziękuję, nie zasługuję na to” – dodał A. Mari

Fotograf wspomniał także swoją ostatnią wizytę w Białym Domu z racji spotkania nt. Ronald Regan i Jan Paweł II, 40 lat później - To, co usłyszałem w Białym Domu pokazuje jak ważną postacią dla współczesnego świata był Jan Paweł II. To dzięki Janowi Pawłowi II Polska się zmieniła. To był wielki dyplomata, który połączył Ronalda Regana i Michaiła Gorbaczowa w budowaniu pokoju na świecie – kontynuował Mari.

Po spotkaniu Arturo Mari wraz z żoną kilka minut pomodlili się w kaplicy redakcyjnej pw. Matki Słowa i św. Jana Pawła II.

Arturo Mari był fotografem sześciu papieży, od marca 1956 r. Fotografował Piusa XII, św. Jana XXIII, bł. Pawła VI, Jana Pawła I, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko sześć milionów zdjęć.

Podczas obecnego pobytu w Polsce Arturo Mari jest gościem II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi” oraz spotkał się z mieszkańcami Częstochowy w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Abp Viganò ponownie oskarża ws. abp. McCarricka

2018-10-19 17:33

st (KAI) / Watykan

List prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kard. Marca Ouelleta uznaje istotne stwierdzenia jakie poczyniłem i czynię oraz kwestionuje stwierdzenia, jakich nie poczyniłem i nie czynię – pisze w noszącym datę dzisiejszą liście były nuncjusz w USA, abp Carlo Maria Viganò.

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Viganò przytacza po raz kolejny poszczególne tezy swojego noszącego datę 22 sierpnia b.r. „Świadectwa”, a następnie ustosunkowuje się do listu prefekta Kongregacji ds. Biskupów, kard. Marca Ouelleta z 7 sierpnia b.r. Swoje uwagi kończy stwierdzeniem, że „kard. Ouellet uznaje istotne stwierdzenia jakie poczyniłem i czynię oraz kwestionuje stwierdzenia, jakich nie poczyniłem i nie czynię”. Ocenia, że jedyny punkt polemiczny to twierdzenie kard. Ouelleta, jakoby nie było wystarczających dowodów domniemanej winy abp McCarricka. Abp Viganò wskazuje na szereg dokumentów znajdujących się w archiwach zarówno Kongregacji ds. Biskupów jak i w Sekretariacie Stanu. Podtrzymuje, że 23 czerwca 2013 roku papież Franciszek sam pytał go o to, jaka jest sytuacja ówczesnego kard. McCarricka.

Były nuncjusz w USA, a wcześniej delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu i sekretarz Gubernatoratu Państwa Watykańskiego wskazuje, że w skierowanych przeciw niemu publicznych oskarżeniach pominięto dramat ofiar a także rolę homoseksualizmu w demoralizacji kapłanów i biskupów. W odniesieniu do tej ostatniej plagi stwierdza: „Ogromną hipokryzją jest ubolewanie z powodu nadużyć, zachęcanie, by płakać wraz z ofiarami, i odmawianie potępienia głównej przyczyny tylu seksualnych nadużyć: homoseksualizmu. Hipokryzją jest odmawianie przyznania, że ta plaga wynika z poważnego kryzysu w życiu duchowym kleru i nie uciekania się do środków zaradczych” – twierdzi abp Viganò.

Podkreśla, że przyczyn nadużyć duchowieństwa nie można ograniczać do klerykalizmu. Ubolewa, że walka z tą demoralizacją nie znajduje poparcia i solidarności nawet w najwyższych sferach Kościoła. Zapewnia jednocześnie o swej żarliwej modlitwie w intencji Ojca Świętego. Wzywa też biskupów i kapłanów do odważnego świadectwa prawdzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kadeci Centralnej Szkoły PSP złożyli ślubowanie

2018-10-19 21:20

materiały nadesłane

W dniu 19 października 2018 roku o godzinie 12 00 w Centralnej Szkole Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie odbyła się uroczystość ślubowania słuchaczy XXII turnusu Studium Dziennego Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej.

Archiwum PSP w Częstochowie

Ślubowanie było poprzedzone uroczystą Mszą Świętą na Jasnej Górze, w której udział wzięła kadra szkoły, ślubujący, zaproszeni goście oraz rodziny i znajomi słuchaczy. Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył ks. Józef Urban, kapelan opolskich strażaków, a homilię wygłosił ks. Michał Palowski, kapelan strażaków województwa śląskiego. 

Zobacz zdjęcia: Ślubowanie kadetów szkoły pożarnictwa

Na wstępie dowódca uroczystości bryg. Marek Grabałowski złożył meldunek dyrektorowi Biura Szkolenia w Komendzie Głównej PSP st. bryg. Wojciechowi Strączkowi, który reprezentował Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Do przysięgi przystąpiło 92 słuchaczy w tym cztery kobiety. Po złożeniu ślubowania wszyscy zostali przyjęci w poczet kadetów Centralnej Szkoły PSP, a tym samym zwiększyli szeregi funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.

Do ślubowania na sztandar Centralnej Szkoły zostali wyróżnieni czterej słuchacze: Sebastian Grabis, Kamil Gromek, Gabriel Łapaj, Wojciech Roszkiewicz.

List gratulacyjny od Komendanta Głównego PSP gen. brygadiera Leszka Suskiego skierowany do ślubujących odczytał st. bryg. Tomasz Naczas, zastępca Dyrektora Biura Szkolenia Komendy Głównej PSP. Następnie komendant Centralnej Szkoły mł. bryg. Piotr Placek przemawiając do ślubujących strażaków mówił m.in. :"Służba w szeregach Państwowej Straży Pożarnej jest trudna i odpowiedzialna. Wymaga hartu ducha, odwagi i poświęcenia w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi zgodnie z mottem "Bogu na chwałę, ludziom na pożytek". Ślubowanie na sztandar Szkoły ma szczególne znaczenie dla Was i waszych rodzin, które swoją obecnością nadają jej szczególną rangę. Pragnę, aby słowa składanego dzisiaj Ślubowania zapadły Wam głęboko w pamięć i w serca. Musicie mieć świadomość, że bycie strażakiem to honor i zaszczyt, a mundur zobowiązuje do godnego zachowania i odpowiedniej postawy".

Zadania, które na co dzień stoją przed formacją Państwowej Straży Pożarnej, wymagają osób dobrze wyszkolonych i przygotowanych do wykonywania zadań w najtrudniejszych warunkach. Trudne i odpowiedzialne zadania mogą realizować jedynie strażacy o odpowiednim poziomie wiedzy i sprawności fizycznej. Dlatego od kandydatów do służby w Państwowej Straży Pożarnej wymaga się spełnienia szeregu kryteriów, między innymi: dobrego przygotowania z przedmiotów ścisłych, znakomitej sprawności fizycznej oraz odpowiednich predyspozycji.

Składający ślubowanie spełnili te wymagania. Przeszli niespełna dwumiesięczne przeszkolenie z zakresu ochrony przeciwpożarowej, w trudnych polowych warunkach, z dyscypliną służby wewnętrznej. Okres przygotowawczy to doskonały sprawdzian dla siły charakteru, wytrwałości, współpracy ramię w ramię przyszłych strażaków. Egzamin ten zdali celująco.

Złożenie przysięgi jest momentem szczególnym, składa się bowiem ślubowanie pewnym wartościom – przed Komendantem, na sztandar Szkoły, w obecności władz i najbliższych. Od tego dnia, nowo zaprzysiężeni strażacy będą zobowiązani do postępowania w swoim życiu zgodnie ze słowami roty ślubowania.

Niewiele jest zawodów, gdzie składana jest przysięga.Wypowiada się między innymi te słowa roty:„... być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia...” - to słowa, które zobowiązują.

Podczas ślubowania komendant CS PSP mł. bryg. Piotr Placek nawiązał do ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej pn. „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!”, której pomysłodawcą jest Komendant Główny PSP. Gościom, rodzinom, przyjaciołom ślubujących rozdano kilkaset folderów informacyjnych, poruszających tematykę zagrożeń związanych z możliwością powstania pożarów w mieszkaniach lub domach oraz występowaniem możliwości zatrucia tlenkiem węgla.

Centralna Szkoła PSP włączając się aktywnie w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę zorganizowała spotkanie kadry i uczniów szkoły z Adamem Kurusem z Instytutu Pamięci Narodowej z Katowic, który wygłosił prelekcję dotyczącą 7 Dywizji Piechoty w walkach o Niepodległość Rzeczpospolitej w latach 1919-1939. Następnie zaprezentował się zespołu folklorystyczny ,,Wrzosowianie", który śpiewał pieśni patriotyczne. Wspólne odśpiewanie hymnu narodowego, wzbudzenie szacunku do symboli narodowych, możliwość rozwijania przynależności narodowej dało zebranym możliwość poszerzania wiedzy na temat wydarzeń historycznych związanych z naszą ojczyzną.

Po uroczystym ślubowaniu błogosławieństwa kadetom udzielił ks. st. kpt. Adam Glajcar - ewangelicko-augsburski kapelan strażaków w asyście ks. mł. bryg. Józefa Urabana - kapelana strażaków woj. opolskiego oraz kapelana strażaków woj. śląskiego – ks. Michała Palowskiego. Na zakończenie uroczystości odbyła się defilada, w której oprócz kompanii szkolnych, kompanii ślubujących udział wzięła Orkiestra Dęta Oddziałów Prewencji Policji w Katowicach na czele z kapelmistrzem asp. sztab. Waldemarem Skotarskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem